|
Tak naprawdę wielką różnicą była niedokładność podań na połowie Śląska oraz przy startach kontrataków/po odbiorze piłkie.
Nie wiem dokładnie ile, ale lekko 20-25 strat w kluczowych momentach zawiązywań się akcji - każdego z ofensywnych piłkarzy (celował w tym znakomity ostatnio w kluczowych podaniach Kort). Jak za każdym razem, gdy wychodziliśmy 3v3 czy 2v1 na jednej z stron boiska zawodziło podanie, to trudno o sytuacje bramkowe.
Oby wrócili do celności podawania w meczu z Lechią.
|