arti napisał(a):
|
a u nas gol po powtórzonym wolnym, gdzie sędzia mógł machnąć ręką i puścić grę po pierwszym strzale Pietrzaka
|
Jeżeli pokazywał przed wykonaniem wolnego, że gra rozpoczyna się na gwizdek, to chyba nie mógł machnąć ręką? Ktoś zna dokładnie przepisy w takiej sytuacji?
Tak czy inaczej - słaby mecz, ale trzy punkty są. Sporo farta mieliśmy - albo raczej sporą nieudolnością popisali się piłkarze Śląska pod naszą bramką. Miła odmiana po Arce i Płocku.
Kiepsko zagrał dzisiaj Pietrzak, wyglądał jakby powołanie do reprezentacji bardziej go spięło i zestresowało niż pozwoliło uwierzyć w siebie. Niecelne dośrodkowania, sporo strat, kiepskie krycie. Stać Rafała na więcej, oby ta dyspozycja była chwilowa.
Oczywiście nie tylko Pietrzak zagrał na niskim poziomie - o klasę gorzej niż w poprzednich dwóch meczach zagrała całą Wisła, po prostu nasz świeży reprezentant rzucił mi się w oczy z racji niedawnego powołania do kadry.
Nie ma jednak co się załamywać, takie mecze będą nam się przytrafiać jeszcze nie raz i nie dwa. Skład mamy jaki mamy, sytuacja klubu jest jaka jest. Jak będziemy mieli swój dzień i przeciwnik nam siądzie, to zagramy jak w Poznaniu czy z Górnikiem. W gorszy dzień gra będzie wyglądać tak jak dzisiaj i daj Boże, żeby zwieńczenie tych 90 minut było zawsze tak miłe.
Jedziemy dalej!