|
Co niektórym przydałaby się porażka dzisiaj, bo chyba uwierzyli, że nagle magicznie gramy o nie wiadomo co.
Cieszą 3 punkty po grze do końca. Jakoś zasadniczo gra nam się nie zmieniła. Biegamy sporo, wymieniamy sporo podań. Co prawda, to nie był ten błysk co ostatnio, ale nie oszukujmy się - nie będzie tak zawsze. Jak jednak widać, łaska kibica na pstrym koniu jeździ. Kilka dobrych meczów i zaczynamy odlatywać w kosmos. Sugeruję trzeźwe spojrzenie - przyda się na przyszłość.
|