|
Jedna rzecz: o szczęściu można by mówić, gdyby sędzia uznał nieprawidlowego gola, bądź nie uznał Śląskowi gola strzelonego poprawnie. A tutaj zadecydowała skuteczność - najważniejszy czynnik w piłce nożnej.
Przecież Ondrasek też mógł na siłę przypieprzyc w słupek...
Choć oczywiście po meczu sporo do poprawy; nie bardzo wiem o co chodziło z wolnymi i różnymi dzisiaj po których nie było zagrożenia, bądź się pojawiało pod naszą bramką...
No i Lis dalej nie przekonuje- czy on potrafi złapać piłkę?
Nad 9. miejscem w tabeli może być nawet 7 punktów przewagi jak Miedź nie wygra...
|