czaro napisał(a):

|
To znaczy, że pomimo gorszego okresu nie ma powodu, żeby go jebać. Zwłaszcza, że to zawodnik, który jest z Wisłą od lat związany i dla którego Wisła nie była tylko miejscem pracy, nawet jeśli jego związek z drużyną był toksyczny. Jak jest słaby i nie nadaje się na rezerwowego, a my mamy lepszych kandydatów do gry, to niech odejdzie. Przypominam jednak, że do niedawna lepszych nie mieliśmy - pomimo tego gorszego okresu.
|
Jak daje powody (psucie atmosfery, nie pierwszy raz) to jak najbardziej za to należy mu się zjeba.
Ogólnie jednak punkt wyjścia ten sam - lepiej by odszedł.
Dla Ciebie sentymenty widocznie powodują, iż chcesz go na siłę bronić.
Mnie tam to lotto czym dla niego w słowach jest Wisła. W czynach 4 raz już chyba burdel robi.
A za darmoszkę nie grał i nie gra. Tylko za poważne pieniądze dalekie od poziomu prezentowanego na boisku.