Dariook napisał(a):

Lepiej wyruszyc do szkol na wislackich osiedlach i fanclubach. Zaprosic za darmo kilkaset dzieciakow na mecz, nich co 5 zlapie bakcyla i namowi ojca lub rodzine na kolejny mecz to bedzie pozytyw.
I tak stadion stoi pusty.
|
Przerabiamy to 8-10 rok, rozdajemy te bilety za darmo i nic to nie daje. Żadnych efektów. Przyzwyczjamy jedynie te dzieci do okazjonalnej darmoszki. Nie mówie, żeby to.likwidować, natomiast sądzę, że nie ma co z tym wiązać nadziei i tyle.