Noodles napisał(a):

|
Ja z kolei początki Juniora pamiętam zupełnie inaczej. Notoryczne krycie na radar, pojęcie taktyczne na poziomie IQ DG77, do tego pokraczny styl biegu Sylwusia Miauczyńskiego.
|
Dokładnie tak było, dużo zawalał, z czasem się wyrobił, a jak już wrócił do nas to było bdb. Dużo niższe notowania niż Marcelo. Nie wychwalałbym tak Diaza, takich jak on było u nas sporo, a to, że później zrobił kariere to już inna sprawa.