kopaczoholik napisał(a):

Po raz kolejny Eklapa udowadnia, że to nie liga piłkarska, a stan umysłu...
Na obecną chwilę najładniejszą piłkę w kraju gra drużyna sklecona naprędce z trenerem bez doświadczenia i wyników... której to drużynie groziła bezdomność za zaległości finansowe... Na zdrowy rozum nie mogło się udać a tu proszę dawno nie widziałem tak dobrze grającej Wisły Kraków... Brawo Panie trenerze Stolarczyk! Brawo drużyna! Brawo Wisła Kraków! Oby tak dalej...
Z kolei najgorszą piłkę gra drużyna budowana za miliony zł, która to drużyna nie dawno grała w Lidze Mistrzów... Obecnie Legia Warszawa gra takie dno, że ciężko to opisać.
To jest coś niesamowitego...
Czy ktoś to może wytłumaczyć?!
|
Trochę pojechałeś po bandzie.
Po pierwsze ta "naprędce sklecona" drużyna to duża część tego, co miało w zeszłym roku przynieść nam puchary!
Po drugie defensywa, która jest podstawą dobrej gry przeszła praktycznie w całości. Wasilewski, Sadlok i Bartkowski grali w większości meczów w zeszłym sezonie. Arsenić podobnie, a trener ma ból głowy, bo mu teoretycznie najsłabszego obrońcę właśnie powołano do kadry. I to po meczu, gdzie zdobył bramkę na 1:0.
Basha i Imaz byli raczej stałymi punktami w składzie. Boguski również grał w większości meczów zeszłego seznou.
Więc nawet po odejściu wielu zawodników, nie doszło do przetrącenia kręgosłupa drużyny. Zdrowy Ondraszek był bardzo ważnym ogniwem i super, że się właśnie wyleczył. W zeszłym sezonie leczył się i mieliśmy Carlitosa.
Co innego finanse ...
Z wywiadów wynika, że zrobiła się w szatni niezła paka wraz ze sztabem szkoleniowym. I przy braku presji daje to rewelacyjne wyniki.
Sztab trenerski, jest młody więc nie załapał się na patologię "polskiej szkoły". To mogło zadziałać, choć było ryzyko. Więc nie należy to brać w kategorii cudu, bo sportowo się to broniło.
Może nie na takie cmokanie nad Wisłą jak się dzieje od 2 tygodni ale kto mógł przewidzieć, że np. Kort i Kostal odpalą, a Ondraszek wróci do swojej topowej formy.