Raindog napisał(a):
Kostal rok temu to był zawodnik surowy technicznie. Na sparingach zwrócił uwagę jedynie walką, ale piłkarsko to była mizeria bez ogórków. I tak samo, albo i gorzej, wyglądało to później
|
Surowy technicznie? Co za brednie. Kostal technicznie wyglądał dobrze - miewał przebłyski widoczne w pojedynczych zagraniach. Bardziej martwiła jego kondycja. Jak dostał raz szanse w drugiej połowie to pod koniec meczu łapały go skurcze. Tak naprawdę nie dostał prawdziwej szansy - jeśliby taką dostał możliwe, żeby odpalił wcześniej. Zwrócił uwagę walką? A co on grał na defensywnym pomocniku?

Raczej ciągiem na bramkę i ruchliwością w sparingach. Generalnie trenerzy go omijali nie dlatego, że mieli powody - tylko chłopaka nie docenili i skreślili.
Post może i merytorycznie ciekawy ale opis atutów Kostala zupełnie z czapy.