wolfy napisał(a):

|
Pamięć może mnie mylić, ale Kostal zagrał same słabe występy. Dużo szans nie dostał, ale też jakoś specjalnie się piłkarsko nie bronił. Tyle że trudno oczekiwać od młodego zawodnika po zmianie ligii żeby z miejsca grał ekstra. Ja pamiętam tylko Marcelo i Diaza, ale to były jak na nasze warunki prawdziwe diamenty, do tego zawodnicy defensywni. Taki Uche zaraz po przyjściu z rezerw Espaniolu kopał się radośnie po czole.
|
Ja z kolei początki Juniora pamiętam zupełnie inaczej. Notoryczne krycie na radar, pojęcie taktyczne na poziomie IQ DG77, do tego pokraczny styl biegu Sylwusia Miauczyńskiego.