mr_kwolf napisał(a):

Czyli kiedy powinniśmy kończyć? W połowie listopada? Ruszać kiedy? W połowie marca? Bo ostatnio na początku marca też pogoda dawała się we znaki? W lipcu chyba też nie ma sensu grać bo ciepło, a ludzie na wakacjach.
Z takim podejściem nic dziwnego, że dostajemy w Europie jak w piłkę można grać tylko 5 miesięcy w roku.
|
W piłkę nie gra się na śniegu. Częściowo z tym radzi sobie podgrzewana murawa. Ale ludzie na stadion przy -10 nie przyjdą. Więc w naszym klimacie od grudnia do KOŃCA LUTEGO nie należy planować rozgrywek.
Ew. można zaryzykować mecze początkiem grudnia, ostatnio było znośnie.
Ale tego idiotę, co zaplanował kolejkę na 22 grudnia to należy rozstrzelać. Polska to nie UK i należy brać poprawkę na nasze zwyczaje.
Poza tym gra przy pustym stadionie to duże koszty dla (naszego) klubu. Proponuję 90minut i frekwencję z zeszłego roku. W dość ciepłym grudniu było ponad 10k. W bardzo zimnym lutym 4000!