Wyświetl pojedynczy post
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#90
Stary 26.08.2018, 12:03
Nie pamiętam kiedy tak fajnie oglądało się Wisłe. Mega intensywnosc dlatego pod koniec meczu juz troche wszystko padło, ale ....cieszlem sie jak małe dziecko patrzac na to co se odpierdalają klepki Nasi piłkarze.
Górnik został zdominowany, wydymany, skasowany i zaszachowany. Jakbyśmy mieli wiecej farta, to by wynik był prze gruby.

Na minus :
-Małecki po meczu jakby na fochu, szukanie dziury w całym, owszem, ale wszyscy wygladali jakby sie mega bawili, a on jakby był nieobecny.
-Lis - niepewny i ..... Czułem sie jakby bronił wczesny Pawełek.

na plus:
-wiadomo gra, i to calej duzyny
-swietna atmosfera, szczegolnie sie jarałem jak jakis dziadek po 60 z szalkiem stał na A i spiewał śpiewał śpiewał, nawet jak reszta typo obok siedziała.
-Kostal ma prze odejscie, Karlitos to juz przeszłość
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując