Gratulacje dla trenera i drużyny.
Wynik mówi sam za siebie. Górnik sobie stworzył parę sytuacji, na szczęście nic nie wpadło, bo 3:0 wygląda lepiej niż jakieś 3:1. My też mogliśmy go dobić czwartym golem, ale nie ma co być zachłannym

)
Ja czułem po tych pechowych remisach i porażkach, że jak się chłopaki wstrzelą to będzie konkret. Wielu się tu ze mnie naśmiewało. Jak na razie gramy najlepszy futbol w Polsce. Niech chłopaki dalej ciężko pracują i się spinają na mecze - bez odpuszczania i gwiazdorzenia - a możemy walczyć o czołowe lokaty.
Brawo Wisła.