pzkwr napisał(a):

Na spotkaniu nie byłem. Nie sądzę, że jest to argument przeciwko temu, co napisałem. "K.wa" też raczej niepotrzebna.
Uważasz, że nie mam racji? W sytuacji, gdy klub pilnie potrzebuje pieniędzy, przez dwa lata nie zrobiono nic, aby zwiększyć sprzedaż biletów. Rozładowanie kolejek przed meczem przyniosłoby przynajmniej kilkaset biletów więcej na każdy mecz. Raz spóźniłem się na sprzedaż internetową, pojechałem dwie godziny wcześniej a biletu i tak nie kupiłem. Do dzisiaj na samo wspomnienie, aż mnie trzęsie. Ilu jest takich, którzy po takim doświadczeniu na stadion się już później nie wybrali?
Uprzedzając następne pytanie" "A Ty co robisz dla Wisły?", to na każdy mecz zabieram znajomych z dzieciakami - kilkanaście osób, które nie są wiernymi kibicami i same by się na stadion nie wybrały.
|
Spotkania są właśnie po to, żeby przyjść o tym powiedzieć, zapytać, posłuchać co druga strona ma na ten temat do powiedzenia.
Pisanie o tym o czym wszyscy wiemy po raz kolejny powtarzanie tego na forum nie wnosi nic poza psuciem atmosfery. Wszyscy wiedzą co zarząd zrobił a czego nie zrobił. Sam zarząd też wie co zawalił i po to są te spotkania, żeby to wyjaśnić i razem zastanowić się jak poprawić sytuacje. Dlatego uważam, że poraz kolejny pisanie, że w owych sprawach zarząd nic nie zrobił przez 2 lata nie ma najmniejszego sensu bo WSZYSCY DZIWNYM TRAFEM O TYM JUŻ WIEDZĄ!!!! Nawet zarząd to wie jakbyś nie wierzył.
A co do kwestii powrotu po meczach. A możeby dalo sie umówić z mpk zeby podstawili jakieś stare nawet drezyny w liczbie np 4-5 sztuk pod stadion po kazdym meczu? Liczmy że 1 autobus zmiesci max 200 osob. To mamy 800-1000 ludzi którzy mają kwestie powrotu na osiedla z głowy. I to jest plus dla wszystkich bo i kibice maja powrot na osiedle, mieszkańcy bo wywroty nie jada regularna linią nie bedac tym samym uciążliwoscia dla zwyklych pasażerów. Można ustalić określone trasy. Np jeden jedzie przez Olsze Pradnik do Huty, drugi przez Lagiewniki, Borek do Skawiny trzeci przez Bieżanów do Wieliczki a czwarty na Bronowice. Podejżewam, że koszt niewielki takiej współpracy a problemów rozwiązuje wiele, z korzyścią dla mpk, dla samych pasażerów i dla kibiców