regan napisał(a):

|
Wszystko miło i fajnie, ale gdzie byłeś, żeby o to zapytać ku.rwa na spotkaniu?
|
Na spotkaniu nie byłem. Nie sądzę, że jest to argument przeciwko temu, co napisałem. "K.wa" też raczej niepotrzebna.
Uważasz, że nie mam racji? W sytuacji, gdy klub pilnie potrzebuje pieniędzy, przez dwa lata nie zrobiono nic, aby zwiększyć sprzedaż biletów. Rozładowanie kolejek przed meczem przyniosłoby przynajmniej kilkaset biletów więcej na każdy mecz. Raz spóźniłem się na sprzedaż internetową, pojechałem dwie godziny wcześniej a biletu i tak nie kupiłem. Do dzisiaj na samo wspomnienie, aż mnie trzęsie. Ilu jest takich, którzy po takim doświadczeniu na stadion się już później nie wybrali?
Uprzedzając następne pytanie" "A Ty co robisz dla Wisły?", to na każdy mecz zabieram znajomych z dzieciakami - kilkanaście osób, które nie są wiernymi kibicami i same by się na stadion nie wybrały.