|
Zgadzam się z kolegą Czerepachem. Carrillo był idiotą. Nie jest to obelga tylko fakt. Jak można forować takiego Mitrovicia, skreślać zupełnie Małeckiego, nie dawać żadnych szans na grę Kostalowi, trzymać się jednej durnej taktyki, co gołym okiem było widać, że się nie sprawdza? To już Wdowczyk, mimo że gbur i prostak, to potrafił czytać grę i wrócić do odpowiedniego systemu gry zanim było za późno.
|