|
Weźcie pod uwagę kilka czynników.
Po pierwsze Carrillo przygotowywał drużynę zimą. Zawsze wtedy daje się więcej w kość i przygotowania wyglądają inaczej niż latem.
Po drugie nie biegali tyle od pierwszego meczu. Apogeum formy przyszło w połowie rundy.My też dopiero się rozkręcamy.
Po trzecie miał przynajmniej dwóch świetnie wybieganych zawodników: Lloncha i Cywkę, którzy po prostu byliw tym aspekcie wybitni.
|