|
W tamtych latach były zupełnie inne trendy transferowe. Mocne ligi (włoska, niemiecka, angielska czy hiszpańska) wyciągały za frytki gości z Belgii, Holandii czy Portugalii. Zawsze w cenie byli Chorwaci, Serbowie albo Czesi (dzięki dobremu wyszkoleniu technicznemu). Od kiedy ceny piłkarzy poszły w górę, zaczęło się poszukiwanie alternatyw. Dodatkowo, ostatnimi czasy, poza Juventusem, liga włoska jest raczej uboga, więc dla nich też, warto było rozejrzeć się za nowym rynkiem, skąd można sprowadzać młodych zawodników.
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
|