|
Czy ja wiem czy tak momentalnie. Ściągaliśmy do Wisły tak, jak Legia i Lech ściągały do siebie wyróżniających się piłkarzy jeszcze przez lata po wejściu do UE. Ale tak, w długiej perspektywie się to wyrównało. No i nie wiem, czy to zbrojenie się polskich czołowych ekip tak naprawdę coś polskiej piłce dało. Widzew w LM i Wisła w UEFA za Kasperczaka to jest wszystko z większych osiągnięć potęg na krajowym podwórku uzbrojonych w wyróżniających się graczy ligi. Pojedynczych przebłysków typu Groclin czy Legia za Skorży ze Spartakiem albo faz pucharowych zmienionego UEFA nie liczę. Tak ja na to patrzę, ale mówimy o sprawach dość ogólnych, więc można tu bronić różnych punktów widzenia.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|