Piękny mecz, jest czas na radość! Mnóstwo potu, niezachwiana wiara i trochę szczęścia. Teraz wszyscy na Górnika!!!
Widzieliście jak Wasyl się rzucił na Kolara po bramce na 5-2 w 90 minucie? Tak hartowała się stal

))))))))))
I jeszcze serio pytanie:
Czy ktoś widział Mariusza Jopa na ławce? Bo mi się wydawało, że go nie było.