Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9351
Stary 18.08.2018, 07:56
A ja myślę, że tak szybko jak jest teraz źle to może to odbić i może być dobrze... Tzn znowu Legia albo ktoś może mieć szczęśliwy sezon i wyjśc z grupy (już może nie LM ale LE) z zespołami pokroju Realu, Borussi i Sportingu. Hmmm, tylko, ze ot nadal będzie to co mamy w polskiej piłce od zawsze czyli dzieło przypadku a nie przemyslanych działań.
I tu się zgadzam z Wami, że w polskiej piłce nie ma nic... to znaczy zero pomysłu, zero wizji, zero scenariusza co i jak, ani klubowa ani reprezentacyjna piłka tego nie ma. My po prostu albo zbieramy do kadry chlopaków, którzy grają w obecnym czasie dobrze albo kupujemy do klubów kogo popadnie i już.
Egzystujemy na zasadach klubów "amatorskich", tzn nie w sensie amatorów totalnych ale po prostu wszystko robione jest na przypał.
Problem jest taki, że mamy 40 milionowy kraj, weszliśmy pełną parą na salony jeśli chodzi o infrastrukturę, media itd My wyszliśmy z tej komuny w końcu, zachłysnęliśmy się Europą, pieniędzmi, magią mediów, dogoniliśmy pod tym względem zachód bo my potrafimy już się dorabiać i mamy chęć życia w luksusie i dzięki temu potrafimy też zrobić z niczego fajny produkt. I tak własnie zrobiono z polską piłką. Czyli tak jak mówicie opakowano gówno władny papierek. A, że mamy w Polsce podatny grunt pod sprzedaż tego gówna i podniecanie się nim (40 mln ludzi, wierni kibice, masa Januszów i piłka nożna jako sport narodowy) to tak to się skończyło. Pijarowo to wygląda zajebiście ale pijar i otoczka jest u nas w skali 9 moze 10/10 a sportowo i pod względem pomysłu na rozwój piłki to jest 1-2/10.
i tu pojawia się cały ten szok, że jak to, pijarowcy nam mówili, że taka ta nasza piłka fajna, tak ładnie to w tv wygąda, te stadiony piękne, te słupki i wykresy kolorowe w tv no i my odpadamy z Levadią czy Dudelange? Jak to możliwe? I 20 lat nie ma Polaków w LM? No to jak to możliwe? A no ....a właśnie tak, że pjar jest zajebisty i tylko pijar, nic więcej. A tak to jesteśmy na tym samym poziomie co ci wszyscy Luksemburczycy, Bułgarzy, Białorusini itd (oczywiście zaraz ktoś powie BATE, tak, to tylko wyjątek, coś tam u nich pykło a tak to są w takim samym goju jak my)
Co do samej Legii to karma wraca. Śmiali się z nas, teraz czas na śmianie się z nich. Mówili o najsłabszym mistrzu w historii czyli Śląsku Wrocław w 2012 roku no to mają mocnego mistrza co odpadł ze Słowakami i Luksemburczykami. Dlatego nigdy nie ma co się w tej zjebanej lidze z innych śmiać bo prędzej czy później Twój klub też będzie miał chude lata.
A może ta forma Legii wynika ze słabości całej Ligi? Skoro grasz w chujowej lidze, sam w niej grasz chujowo a i tak wygrywasz mistrzostwo to czego oczekiwać po takim Mistrzu?
Zobaczcie jaka ta liga jest komiczna. Ja jeszcze pamiętam czasy jak 1 albo 2 kluby przerastały tę ligę. Jak się biły tytuł i bez problemu objerzdżały poł albo 3/4 ligi a walkę toczyły o tytuł ze sobą i może jeszcze kilkoma innymi ekipami, które mogły im sie postawić. Ale co się dzieje od lat? To jest taka padaka, ze może dosłownie każdy wygrać z każdym. Ok, to jest normalne ale nie na taką skalę jak u nas. Tu niespodzianka (chociaż to już nie sa niespodzianki tylko norma u nas) goni niespodziankę. Mnie aż dziwi że pomimo tak zjebanego poziomu to w pucharach na koniec i tak ląduje przeważnie Legia, Lech, Jaga. Widać mają jeszcze to coś aby przerosnąć na koniec tę zjebaną ligę.
Tu już nie ma klubu dobrego, są same cieniasy. A żeby coś ugrać w Europie to trzeba tę ligę rozpieprzać na dzień dobry. Inaczej to wiadomo, ze nas pokona Luksemburg. Nawet zobaczcie po nas jaka to jest żenada, ostatnie 2-3 sezony kręcimy się gdzies tam w okolicy miejscadające kwalifikację do LE no i nagle przychodzi moment, że mamy na 6 meczów 5 bez zwycięstwa haha i koniec myślenia o pucharach.
Tu nie ma żadnej regularności. Po prostu jest to wyścig amatorów. Wszystko amatorskie, tylko ten pijar zajebisty. No to nie wymagajmy cudów bo o ile w naszym bagnie zawsze wygrają Polacy i jak damy do tego zajebisty pijar to jest fest liga, o tyle no jak gramy z klubami z innych państw to już nie musza wygrac koniecznie Polacy i pijarem tego nie nadrobimy.

A co do zmian. A po co zmiany? Pijar jest, kasa jak piszecie jest, na reprezntacji można się ładnie obłowić, na lidze też. To po co coś zmieniac skoro maszynka do zarabiania pieniędzy jest sprawna? Przecież chodzi o pieniądze a pieniądze są, także wszystko gra. A poziom sportowy? Kogo by on obchodził? Mecze ustawiali i właściwie nikt za to nie beknąl, nikt się tym nie przejął to kto by się przejmował tym, że nie ma nas w Europie? Tym bardziej nikt.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując