Po tak ogromnej kompromitacji całej polskiej piłki, oczekiwałem trzęsienia ziemi. Jest godz. 18 dnia następnego - gdzie jest komentarz Bońka, prezesa ekstraklasy, ministra sportu, ternera reprezentacji i innych decydentów?!
Nie zmieni się nic, dalej będziemy taplać się w ciepłym gównie, chyba że kibice wezmą sprawy w swoje ręce.