|
Faktem jest, że dawniej były nieco inne zasady z kwalifikacją do pucharów, ale nawet jak odpadaliśmy z Guimaraes, czy Tottenhamem i były to początkowe fazy rozgrywek, to jednak graliśmy do końca września/października.
Faktem jest też, że to najbardziej żenujący (całościowo) sezon w historii. Ale gdyby tak przeanalizować te popisy z ostatniej dekady to co roku zdarzały się gigantyczne wtopy i odpadanie w lipcu/pierwszych dniach sierpnia tym wszystkim Jagielloniom, Piastom, Lechom czy naszym sąsiadom zza miedzy. Do 2016 mieliśmy jednak rokrocznie chociaż jedną drużynę grającą w grupie, czasem nawet po dwie...(ostatnio w 2015).
Dodać trzeba, że niektóre z drużyn nawet jak odpadały (Śląsk czy Ruch) to praktycznie nigdy z jakimiś totalnymi noname'mami, jednak po walce i bez gigantycznego wstydu.
O ile wypad z pucharów dla Lecha i Jagi nie jest jakimś wielkim zaskoczeniem, bo niemal zawsze belgijskie kluby nas jebały, o tyle to co zrobiła w 2 lata Legia, to jest dla mnie jakiś kosmos.
Po kolei mistrzowie: Kazachstanu, Mołdawii, Słowacji i Luksemburga. Męczarnie z mistrzem Irlandii Nie ma na to logicznego wytłumaczenia. Jakby na to nie spojrzeć, 2 lata temu zajęli 3 miejsce w grupie LM z Realem, Borussią i Sportingiem. Dziś brzmi to jak absurd. Nie dziwcie się kibicom, że są tam sfrustrowani. Mieli wiele asów w rękawie przez te ostatnie lata, cała medialna szopka, Stanowski który dziś tak na nich ....i, a który się spuszczał po wymęczonym awansie z Dundalk, że oto teraz odjadą w ....u. Nie odjechali. To, że męczą mistrzostwo z roku na rok nie jest już dziś żadnym wyznacznikiem. A gdyby grały budżety, to powinni wygrywać z ok 10 pkt przewagą. Są w tym całym szambie najmniej słabi. Ciekaw jestem, jak poradzą sobie z tym kryzysem, który ich zaraz zacznie toczyć.
Czarne lato dla polskiej piłki, bo po traumatycznym mundialu przyszły jeszcze bardziej traumatyczne puchary. Nas już nie ma, a Węgrzy, Serbowie, Austriacy, Białorusini, Azerowie/Mołdawianie mają je co najmniej do grudnia.
Dramatyzmu niech doda fakt, że w ostatniej rundzie el. LE są: Mistrzowie Litwy, Macedonii i Gruzji, a Cypryjczycy czy Norwegowie mają po 3 ekipy.
|