Przestańcie żyć
przeszłością.
To jest
teraźniejszość:
Fakty są takie, że Legia może sobie przebierać w naszym składzie jak w sklepie. Lech, Jaga czy Lechia prawdopodobnie też. Jesteśmy średniakiem tej ligi, a dla średniaków wychowankowie się nie zabijają. Wychowankowie poświęcają się jedynie dla klubów, które gwarantują im kasę lub/i sukcesy. Póki nie będziemy mieli jednego lub drugiego to nie będziemy mieć wiernych wychowanków.
Przestańcie żyć
przeszłością.
Młody piłkarz, który przyjdzie do naszego klubu w wieku (dla przykładu) 15 lat, miał jakieś 8 lat, gdy Wisła ostatni raz wygrała ligę. Tak wygląda
rzeczywistość.
Cytat:
|
Wisła okazuje się nie być dla piłkarzy zbyt dużą wartością.
|
Dokładnie tak jest. Nie ma sensu wierzyć, że doczekamy się jakiegoś lojalnego wychowanka. Zgłosi się Legia - pójdzie do Legii, zgłosi się Lech to do Lecha. Zgłosi się ktokolwiek kto sypnie dużą kasą - odejdzie. To nie złote czasy, gdy młodzi Brożkowie mieli u nas jak pączki w maśle. Cieszmy się, że nie odchodzą do Cracovii i na chwilę obecną to powinno być nasze jedyne oczekiwanie co do zawodników wychowanych przez Wisłę. Jedyne
realne.