|
nie można nie zauważyć wpływu nieskuteczności wręcz pecha Imaza (oby przejściowego) gdyby ten facet miał troche więcej szczęścia , mielibyśmy już conajmniej 9pkt
fajnie ktoś napisał że ostatnim tak kuriozalnie nieskutecznym zawodnikiem był Paweł Brożek za Petrescu , przypomnijcie sobie tamten sezon , gdyby Brożinho był choć w połowie tak skuteczny jak Tomek Frankowski , to Dan byłby tu noszony na rękach a nie wymieniany na łysego Dragomira
Gramy teraz naprawde super i ciężko winić Stolara za te słupki , poprzeczki , czy nie trafienie przez Małeckiego z 3 metrów do pustej.
Mam nadzieje że coś się zmieni w przypadku Jezusa , bo naprawde łatwość dochodzenia tego zawodnika do czystych sytuacji jest imponująca (a przecież nie gra na 9-tce i nie czeka tam na piłke)
|