dynek.pl napisał(a):

Nie przesadzajmy bo Dudelange jakiś czas temu wyeliminował RB Salzburg i nie jest to drużyna anonimowa w Europie.
w przeciwieństwie do takiej Levadii kiedy z nią graliśmy.
Każdy klub z polski ma jakąś taką kompromitacje w swoim dorobku, a kluby, które grywają ostatnio w pucharach będą mieć ich najwięcej bo po prostu taki jest poziom polskiej piłki ale warto pamiętać, że ta dziadowska legia w ciągu roku pomiędzy porażkami z drużynami z Kazachstanu i Mołdawii, a tą wczorajszą wygrałą ligę, którą my skończyliśmy na 6 miejscu ?
Także można sobie próbować poprawiać humor ale fakty są takie, ze jesteśmy jeszcze większymi dziadami, a przed taimi kartami w historii ratuje nas tylko fakt, że nie jesteśmy w stanie wejść do pucharów od lat.
Widziałeś mecz ? Nie mają szans - powinnio dostać czwórką-piatką. Genk koncertowo zmarnował dwie akcje sam na sam raz trafiając w słupek, raz w poprzeczkę.
W Poznaniu na bank coś trafią bo w amice w obronie gra 24-letni "junior" wyciągnięty przed tym sezonem z rezerw.
|
Z tą różnicą, że my z Levadią byliśmy zespołem zdecydowanie lepszym, stwarzaliśmy sytuacje tylko "nie chciało wpaść". Legia przegrał z Dude bo była zespołem słabszym, po prostu. 1-2 to najniższy wymiar kary. Nawet czerwona kartka nie jest wielkim wytłumaczeniem, bo do przerwy lepiej nie było.
Prędzej porównałbym czwartkowy mecz do naszej wtopy z Karabachem. Tam też byli wszyscy zdziwieni tym, że Azerowie potrafią grać w piłkę, a nie tylko suchym wynikiem.