|
Zaraz pewnie niektórzy się rzucą, ale według mnie Małecki jest pierwszy w kolejce do ławki rezerwowych. Jego szczęście, że nie za bardzo ma kto wejść, bo na boisku z ławki weszło trzech skrzydłowych i w sumie nie pokazali nic. Wojtkowski wypracował ostatnią akcję ładnie mijając ze dwóch Nafciarzy, ale reszta to kryminał, Bartosz znowu doszedł do sytuacji i według mnie jak już to on pokazał się najlepiej. Kostal niewidoczny. Do składu powoli będzie wracał Halilović i mam nadzieję, że właśnie za Małego. I nie chodzi tutaj tylko o tego pustaka, bo Boguski też się skompromitował z Arką, ale mnie jego gra irytuje.
Co do Imaza, to wydaje mi się, że tu chodzi już o mental, jemu potrzebne jest przełamanie, bo może jego gra nie wygląda porywająco, ale do sytuacji dochodzi, tylko je marnuje.
Gra wygląda znacznie lepiej niż za Kiko i Carrillo, ale niestety - po czterech meczach w tym trzech z łakami u siebie mamy pięć punktów i nie jest to imponujący dorobek. Ja oczywiście przyjmuję do wiadomości, że my gramy w tym sezonie o utrzymanie, ale jak będziemy tak marnować okazje na punkty, a w dalszej części sezonu przyjdą kontuzje i kartki, to może być niewesoło.
|