funkykoval napisał(a):

|
Wyjątkiem niechlubnym był Victor Perez - o dziwo z najlepszym CV z naszych Hiszpanów....
|
Pomimo tego, ze nic nie pokazal w Wisle to uwazam, ze to nie musi byc kiepski grajek. Abstrachujac od futbolu to niektorzy ludzie naprawde potrzebuja sie zaaklimatyzowac i wczuc w nowy kraj. Jedni przyzwyczajaja sie szybko a inny znowu potrzebuje czasu bo teskni za domem, rodzina, znajomymi itd.
Zauwaz tez, ze nawet kiedy zwykly czlowiek zmienia prace to mimo to potrzebuje pare miesiecy zeby sie wdrozyc do nowej firmy mimo iz obowiazki niby sa podobne jak w starej robocie.
No i kibice tez Perezowi nie pomogli bo nie dosc, ze gosc mial stres ze wzgledu na nowy kraj i nowa druzyne to jeszcze ludzie na niego buczeli. Przyznasz, ze nie jest najbardziej sprzyjajaca sytuacja zeby pokazac swoje umiejetnosci.