arti napisał(a):

l ustanowiła dziś kolejny rekord żenady, ale... jeszcze nie odpadła.
Nie wiem w tej chwili jakim cudem, ale jeszcze mogą to odwrócić za tydzień.
W przeciwieństwie do Jagi i amiki - one już są moim zdaniem na aucie.
|
Owszem, ale w to, że w ciągu 3 tygodni się to tak odkręci by mieli wyeliminować Cluj i uratować budżet nie wierzę. Ci kolesie z Dudecośtam byli od nich lepsi w każdym aspekcie - fizycznym przede wszystkim. Straszne to było.
Jaroo1 napisał(a):

Nie ma aż tak co przesadzać. Wstydliwych momentów jest i było mnóstwo ale jeśli my jesteśmy takim dnem dna to co dopiero ma powiedzieć jakiś Juventus i Manchester City czy Real, które zremisowały lub przegrały z Lechem/Legią? Taka jest też trochę piłka, że są te niespodzianki, wpadki itd. Przytrafiają się każdemu.
Oczywiście nie ma tutaj co bronić naszych kopaczy bo nie o to mi chodzi ale nie można mówić, że jest tylko źle bo dobre chwile i nawet wyniki dobre lub ponad stan też są. Przecież nawet w tej edycji pucharów przejście Rio Ave przez Jagę to też jest coś bardzo pozytywnego.
|
Nie wrzucaj w to tych klubów. Pojedyncze chwile chwały jakie zdarzyły się polskim klubom to raczej wypadki przy pracy. Chwil żenady było 5x tyle.