wiesniak842 napisał(a):

|
Po czym wnosisz, ze zadluzenie sie zwiekszylo?
|
wiesniak842 napisał(a):

|
Po czym wnosisz, ze zadluzenie sie zwiekszylo?
|
Z jednej strony od odpowiedniego "źródła", z drugiej wynika to jak byk ze sprawozdania finansowego za 2017.
w 2017 Przychody z działalności operacyjnej wyniosły 26 mln (spadek o 3 mln w stosunku do 2016) a koszty aż 36mln (wzrost o 7mln w stosunku do 2016). Budżet zbilansował się tylko dzięki temu, że na transferach zarobiono 10,5mln.
Czyli średnio strata za pół roku to 5 mln pln.
W pierwszej połowie 2018:
- nie zarobiliśmy złotówki na transferach (Carlitos poszedł dopiero w lipcu)
- nie odszedł w zimie żaden zawodnik znacząco obciążający budzet
- nadal opłacaliśmy Kiko
- wg informacji prasowych, Carillo ze sztabem, Mitrovic i Palcic kosztowali klub za pół roku 2mln, ale wydaje mi się że to przesadzona kwota, max 1,5mln
- nie przyszedł żaden nowy sponsor, nowa umowa z LV Bet obowiązuje dopiero od Lipca (ok 2,5mln zamiast 1,2mln)
Więc teoretycznie wychodzi nawet, że strata mogła sięgnąć 6,5mln. Ale zwiększona sprzedaż w sklepiku, moze niektore umowy sponsoringowe trochę wzrosły, moze troche wiecej z vip/skyboxy i mało podpisanych umów w styczniu (mniej płatności dla managerow czy zawodnikow za podpis). Więc minimalnie pierwsza połowa roku zamknęła się ze stratą 4mln (słyszałem o kwotach 3-4mlny).
Poprostu, trzeba być świadomym, z czego tak naprawdę wziął się teraz tak duży problem z tym, żeby bez kasy za Carlitosa Wisła była w stanie COKOLWIEK wpłacić miastu.
Oczywiście, teraz koszty znacząco spadły, ale niestety zamiast potencjalnie spłacić miastu z 1mln zaległości w sezonie 2018/2019 to odchodzi nam jakieś 3mln z ESY (na 1,5 roku ta spłata jakoś jest rozłożona).
Jest poprostu gorzej niż MS przestawiła na spotkaniu. Możecie za rok mnie cytować - wyjdzie to ze sprawozdania finansowego.
Musi przyjść ktoś nowy - chodzi nawet o to że dać powiew świeżości, nawet niech MS zostanie w klubie ale innej roli. Potrzebna nowa twarz, nie wiem może i Czerwiński na jakiś czas byłby rozwiązaniem - z nim przynajmniej chciano gadać, pewnie jeszcze jakieś tam kontakty ma. Widać było efekty jego wejścia do zarzadu po konflikcie i odpaleniu JB. To takie rozwiazanie bezkosztowe, a nóż sie sprawdzi.
Mały edit: milion więcej od Esy za 2017/2018, więc jakaś tam różnica się zrobi, ale nadal to za pol roku tylko 0,5mln różnicy