wester napisał(a):

Kwestia jest tego że piłka nożna w Polsce w wydaniu klubowym ma ciągle wiele negatywnego PRu. Szczególnie te krakowksie klimaty wnoszą wiele negatywnego do stworzenie odpowiedniego produktu.
Warto czasami porozmawiać z ludźmi, taka zwykła rodzinka z dziećmi. Często w ich świadomości jest to, że można na meczu dostać butelką w łeb, czy, "że hoogliani zrobią awanturę."
Nie muszę tłumaczyć że na meczach ekstraklasy jest po prostu bezpiecznie ale też nie warto mieć pretensji do przeciętnych kibiców że tak myślą. Ekstraklasa jest niedostępna dla zwykłych kibiców od lat. Canalu plus wykonał kawał negatywnej roboty zakodował i zamknął rozgrywki tak że zwykli kibice często nie maja świadomości że można przyjść na ładny stadion w spokoju zamówić sobie kawkę, hotdoga i dzieckiem obejrzeć mecz. Oni tego nie wiedzą bo skąd ? TVN, TVP czy Polsat pokażą w wiadomościach że Legia zrobiła awanturę na Pucharze Polski czy zostały wrzucone race na jakimś meczu.
Dlatego kluczem jest otwarcie ekstraklasy na szersze grono odbiorców. Systematyczna praca u podstaw, pokazywanie, że na meczach jest bezpiecznie, że są ładne stadiony itd zyskają na tym wszyscy. Czas też przestać traktować siebie nawzajem jako wrogów tylko jako partnerów którzy tworzą jeden produkt. Np mecze derbowe są korzystne zarówno dla Cracovii czy dla Wisły.
Cały Kraków musi zacząć odwracać negatywnym bandycki PR od sportu.
|
Otóż to. Trzeba przeliczyć te miliony z C+ pod kątem utraconych możliwości jeżeli chodzi o sponsoring czy wpływy z dnia meczowego. Nawet kanał otwarty by coś płacił, może 1/3 tego co płaci C+, ale pytanie jak wzrosłyby wpływy ze sponsoringu i z dnia meczowego. Dziś sponsor komu się tak naprawdę pokazuje? Ciekawe czy ktoś już próbował policzyć.
Inna sprawa, że ja chętnie bym sobie kupił subskrypcje samych meczów Ekstraklasy bez C+ przez Internet, ale takiego pakietu po prostu nie ma. Trzeba cały Canal+...