Karherop napisał(a):

Wszystko to gdybanie. A gdyby Junco nie poszalal na rynku transferowym, nie przeprowadzil tylu transferow, nie zakontraktowal Carlitosa? Jakby nie gole Imaza to moze wylądowaliśmy w grupie spadkowej zajmując np 12 miejsce na koniec sezonu?
Zarzad wie że poszedl po bandzie, dostal żółta kartkę od kibiców i w części zapłacił za to posada. Niestety odbija się caly czas w zarzadzaniu fakt ze osoby w klubie sie dopiero tego uczą i podjął się 2 lata temu zadania którego nikt nie chcial się podjąć.
Fajnie byc mądrym po szkodzie, ale ile osób ma doświadczenie w prowadzeniu klubu lub milionowego przedsiebiorstwa?
|
Ale nie zapominaj ze jak sie jest w grupie spadkowej to wbrew pozorom roznice nie są wielkie (pomijajac ranking hisotryczny) to za 2017/2018 Wisła będąca na 6 miejscu dostała za biezacy sezon 2,2mln, parchy za 9 miejsce dostalie 1,5mln + 0,3mln solidarity payment za bycie w grupie spadkowej. A będac w grupie spadkowej moglibysmy mieć 4 mecze u siebie + mecz z parchami. Więc finansowo różnica wielka by nie byłaby taka roznica
Tu jak coś link do podziału:
http://www.polsatsport.pl/bin/fc7f8c...42da8cc302.png
Oczywiście, uderzyłeś w sedno - mieć ludzi którzy potrafią zarządzać takim przedsibiorstwwem.
DD nie mial kompletnie doswiadczenia aby tam być.
Czemu Wislła nie zrobiła rekrutacji na czlonka zarzadu i jakiegos dyrektora? Jedyna osoba która kojarze ktora przyszla do klubu po rekrutacji zewnetrzniej na stronie to Martyna Góral w dziale promocji.
Olga Tabor byla najpeirw dyrektorem operacyjnym, a pozniej rzeczniczka, nie majac zadnego doswiadczenia - to byla asystentka Sarapaty z jej kancelarii. Jest nastepczynia, troche lepsze doswiadczenie, ale ponownie kolesiostwo - Iwona Stankiewicz to zona MAteusza Stankiewicza, czlonka RN (dolaczyl do niej w lutym). A to tylko wierzcholek gory lodowej tego co sie dzieje w klubie jesli chodzi o zatrudnianie "swoich" i obsluga wielu rzeczy w klubie przez firmy powiazane z zarzadem.
Ale ok, to sie stalo. Niech faktycznie pokaza ze chca dobrze - nie wierzysz ze nie znajda sie osoby z 10-15 letnim dosiwadczeniem w zarzadzaniu, kibice Wisly, ktorzy chetnie by do klubu przyszli pracować za godziwą pensje? Trzeba odpowiedniego mixu czyli ludzi zajawionych na klub i mogacych za niskie pensje pracowac, ale bez doswiadczenia, z ludzmi ktorzy maja super doswiadczenie ale maja tez okreslone wymagania finansowe.
Od kogo Ci ludzi bez dowiadczenia maja sie uczyc? nie maja od kogo wiec popelniaja duzo bledow. Wiec lepiej zeby przyszedl ktos kto juz wiele bledow popelnil
Ale wartość merytoryczna to jedno. Druga kwestia to PR - kiedy ostatni razy pozyskano do klubu placacego sponsora? Obecni tez nie do konca sa zadowoleni z sytuacji ktore dzialy sie w ostatnich miesicach..
Rozliczanie zarzadu to jedno, a iinnych ludzi? Ostatni sponsor ktory przyszedl do klubu to LV Bet 1,5 roku temu. Ja nie mowie o tych wszystkich malych firmach bo to jak nie barter, to umowy partnerskie na 40-60 tys rocznie.
To nie chodzi o wbijanie komuś szpilek tylko obiektywne ocenianie.
Niestety, prawda jest taka ze PR Wisly i powiazania / brak odciecia sie od pewnej grupy osob powoduje to ze sponsorzy nie chca przychodzic do Wisly.. Wiec w njablziszym czasie najlepsza opcja to poprawa atmosfery, wieksze naklady na marketing i zwiekszanie frekwencji, bo tu faktycznie mozna zarobic. Kazdy 1000 kibicow iwecej na meczu to ok 30 tys wiecej do kasy. Z perspepktywy caleo sezonu, kazde tysiac wiecej frekwencji to 600 tys - a to juz konkretna kwota