kacpaw91 napisał(a):

|
Wszedł nierozgrzany w trudnej sytuacji, do tego debiut dość młodego piłkarza. Ciężko po takim meczu mówić, że jest słaby albo dobry.
|
Ale jeśli już to z pozytywów to napewno spokoj jak do niego grali - nie bał się zagrać między obrońcami żeby wyjść z pod pressingu + całkiem dobre długie piłki. Akurat tego od dawna nam brakowało, żeby można było wyprowadzać spokojnie piłkę od własnej bramki. Bramkarz grający dobrze i pewnie nogami, robi w takiej sytuacji sporą różnicę.
Za bramkę absolutnie nie można go winić, wyciągnął się jak struna, bardzo dobry strzał. Pomijając, że już przekroczyła linię, to winić można obrońców że nikt nie doskoczył. Już właśnie nie wspominając o tym, że wszedł nierozgrzany (nawet dużo łatwiej by było jakby wchodził odrazu po przerwie)