|
@Arek95
Niestety przy faulu na Ondraszku nie miał możliwości użycia VAR (ani karny ani czerwona kartka)
Natomiast kładącego się Romańczuka, który padał jak zabity po każdym przegranym starciu (bez faulu) a Marciniak przerywał grę z kontrą Wisły aby "pszczółki" mogły wrócić do obrony - to po prostu zwykłe chamstwo....
Romańczuk sam gra twardo, ale po przegranych pojedynkach (bez faulu!!!) zwija się niczym Neymar albo bardziej swojsko Arboleda. Porównując go do takich ludzi jak Głowa czy Sobol - obaj grali twardo, ale nie padali jak much przy każdym kontakcie z przeciwnikiem po utracie piłki...
Ondraszek też nie jest zawsze padającym od byle podmuchu wiatru. Nawet jeżeli nie było faulu na nim to widząc leżącego Ondraszka powinien p[rzerwać grę, tak jak wcześniej robił to widząc leżącego Romańczuka......
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|