|
Nie wchodząc w spór kto ma rację ( a także tego, że zaistniały trzymiesięczne zaległości, a Pani Prezes chwyta się argumentu, że Carillo nie poczynił wezwania do zapłaty) przy dobrej obstrukcji procesowej, sprawa zostanie prawomocnie rozstrzygnięta najwcześniej za 2 lata, a maże nawet i dłużej. Pozew, odpowiedź na pozew, zapewne zarządzenie w przedmiocie wymiany dalszych pism procesowych, konieczność przesłuchania świadków, może mediacja przed mediatorem, to wszystko potrwa plus terminy wyznaczane co kilka miesięcy.
W tej sytuacji problem spłacania Carillo oddala się w okolice przełomu 2020 i 2021 roku. Z Wdowczykiem jest podobnie. A jak się dowiemy kto ma rację, to już będzie to tylko stara sprawa sprzed kilku lat, po której emocje dawno opadły.
|