|
Rzecz w tym, że Carlitos nigdy nie miał postury sportowca, o czym nie raz już wspominałem. Zawsze miał brzuszek, sporo tłuszczu, płaską i wklęsłą klatę, ale nadrabiał talentem. Problem (wcale nie) w tym, że po przekroczeniu pewnych granic sama technika na pozycji napastnika na nic się zdaje.
|