|
Nie rozumiem. Jesteśmy w tragicznej sytuacji finansowej, klub funkcjonuje dzięki kroplówce od kibiców, jeszcze niedawno pod wielkim znakiem zapytania stało to czy będziemy grać na własnym stadionie, a tutaj mamy ściągać zawodnika, który raczej się ceni. Sama Sarapata w wywiadzie przecież mówiła, że w kontekście zatrudnienia Lopeza głównym argumentem było to, że w momencie kryzysu będzie to kolejny gość na liście płac.
|