|
Oczywistym jest, że Carillo nie miał umowy o pracę tylko kontrakkt cywilny, tak jak piłkarze. Na umowach o pracę są tylko pracownicy administracyjni klubu, sama prezes o tym niedawno mówiła. Tak jak i o tym, że poślizgi w wypłatach nie dotyczą pracowników (pytanie czy członków zarządu też?).
Oczywiście MaLK ma rację pisząc o niemożliwości zatrudnienia trenera na umowę o pracę w kontekście tego co mówi Sarapata o wezwaniu do zapłaty.
Wcale to nie przesądza kto ma rację w sporze, natomiast nie ma opcji by Carillo miał umowę o pracę.
|