Grecu88 napisał(a):

...
po co dawać mu udziały w Wiśle zamiast go zatrudnić i wsadzić w zarząd?
Umowa premiująca efektywność, dobry % od zysków Wisły jak do nich doprowadzi to zarobi.
|
Tak, tak. Myślę że dla kogoś z taką przeszłością marzeniem jest wejście do zarządu spółki która już nawet nie chyli się nad krawędzią upadku, tylko leci prosto w dół rozpaczliwie krzycząc żeby ktoś rzucił jej linę. Ja myślę że motywacyjny kontrakt, do tego poświadczenie o pracy w liderze branży, firmie z wieloletnim doświadczeniem a do tego w młodym, rozwijającym się zespole może go skusić.
