Stolarski nie będzie chciał wrócić pomny afery przy okazji swojego odejścia. O Urydze nawet nie ma co wspominać, musiał by chyba zażądać całowania po butach w ramach przeprosin od zarządu.
Może Konrad Handzlik! pamiętacie?
A przy okazji: taki chłopak Bogusz z Ruchu, którym się podobno interesowaliśmy i na którego podobno była masa bogatszych chętnych wciąż pozostaje w 3 lidze.
Nie chcę mędrkować bo nie mam pojęcia jak gość gra, ale może właśnie teraz można go wyciągnąć?