Reserve napisał(a):

|
Nie szukajcie dziury w całym (...)
|
A nie, mnie to akurat w tym przypadku kompletnie nie przeszkadza, rozbawiło mnie tylko zaprzeczanie temu, że to był język urzędowy (oficjalno-urzędowy). No był, więc zareagowałem okraszając wypowiedź emotikonką... To oświadczenie niczego nowego ani ciekawego nie wnosiło, więc użyty język właściwie nie ma dla mnie znaczenia, choć poczułem się trochę jakbym czytał raport bieżący spółki publicznej.
Język prawniczy i swobodne pływanie pomiędzy prawdą formalną, materialną i zakładanym efektem PR-owym było dla mnie interesujące w kilku innych oświadczeniach, o czym już się tutaj wcześniej wypowiadałem.