|
Ja wiem. Zarabial dobra kase jako pilkarz. Kupowal grunty i nieruchomosci i tyle. Nie wiem co w tym takiego nadzwyczajnego. Jesli zas chodzi o kierowanie i bycie wlascicielem klub pilkarskiego, to jak wspomnialem wczesniej, za bardzo mu nie poszlo, dlatego dziwie sie tej "kandydaturze".
|