|
Sytuacja z Franem Velezem pokazuje jak temu klubowi potrzebny jest twardy menadżer, który nie będzie dawał się po prostu oszukać a co istotne będzie potrafił zabezpieczyć interes klubu. Ciekawy jestem czy jeśli ktoś od Pani prezes Sarapaty czy już odwołanego wiceprezesa Dukata wyniósł bez pytania meble, telewizor, lodówkę to by zaprotestowali czy przyglądali się tylko ?
Jak widać na rynku transferowym panuje zasada że ten kto im bardziej gra brudniej tym więcej zyskuje. Velez zachował się tak że szkoda komentować ale Wisła niezabezpieczyła się na tą ewentualność, a powinna.
Jest w Krakowie mocna osoba który dalaby rade pokierować klubem. To osoba Marka Koźmińskiego który świetnie odnajduję się w zarządzaniu, odniósł sukcesy jako przedsiębiorca, bardzo dobrze rozumie piłkę nożna, kontakty, wiedza z zagranicy, wiceprezes PZPNu, dobry medialnie nie wygaduje bzdur, sympatyzuje z Wisłą. Dla mnie kandydat z samego topu, własnie takiego człowieka potrzebuje Wisła. Mam cichą nadzieje że kiedyś zobaczę go w roli prezesa Wisły. Tylko trzeba przestać się oszukiwać tego typu menadżer nie będzie chciał być kojarzony z jakiś smrodem dlatego potrzebne jest nowe otwarcie.
Ostatnio edytowane przez wester : 25.07.2018 o godz. 22:45.
|