serek.c2 napisał(a):

|
Mamy na tyle szeroką bazę kibiców, że część usług mielibyśmy za symboliczne opłaty.
|
Przestrzegam przed zbytnim optymizmem w temacie.
Mam parę NGO na rozkładzie, więc wiem jak to wygląda w praktyce: przekonania przekonaniami, ale jak przyjdzie co do czego i na tapecie jest albo klient, który płaci żywą gotówką na chleb dla mnie i dla rodziny, albo zrobienie czegoś charytatywnie, to naturalnie NGO musi zaczekać...