raindog napisał(a):

|
Ok, ten argument mnie przekonuje, choć z tym punktowaniem z dolną 8 byłbym ostrożny, bo drużyna miała może 2 pewne wygrane, a reszta to raczej nieporadność rywali i trochę szczęścia z naszej strony. Do tego regularny regres. Stąd lepiej było dać szanse Sobolewskiemu, który hipotetycznie mógł coś zmienić, niż trzymać Kiko, który utrzymałby ten żałosny stan rzeczy. ...bo tego na trzeźwo nie dało się oglądać. Zdecydowanie najbrzydsza piłka w lidze, gdzie wygrane jedynie po indywidualnych zrywach.
|
Walory estetyczne mogą być brane pod uwagę dopiero kiedy klub jest stabilny finansowo i silny sportowo. Zresztą - lepsi piłkarze to zwykle lepsza gra.
Kiko dobrze punktował jak na sytuację w klubie, miał nosa do piłkarzy i potrafił ich wprowadzić do zespołu, był tani i cierpliwy (nie płacono jemu i drużynie, sam tłumaczył w wywiadach wyprzedaż drużyny). W naszej sytuacji - idealny trener.
Oby Stolarczyk radził sobie równie dobrze.