Wyświetl pojedynczy post
mesjasz
Banita
 
Od: 07.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8418
Stary 21.07.2018, 21:23
s1pn1jmonet napisał(a):Wyświetl post
Gościu, jesteś żałosny.


Oczywiste było to, że nad Wisłą wiszą długi za stadion i że Wisła traktuje spłatę tych długów jako ostatni priorytet. Liczyła na dobrą wolę miasta i się przeliczyła.


Długi się ciągną od czasów Meresińskiego i nie są wytworem ani SKWK, ani Sarapaty, ani Zarządu. Bez chojnego sponsora albo sprzedaży piłkarzy za duże pieniądze oczywistym faktem było, że te długi się nie rozpłyną w powietrzu. Jedyną możliwością dla naszego zarządu było przerzucanie zaległości na najbardziej cierpliwego (do czasu) wierzyciela i liczenie, że dobry wynik sprawi, że sprzedamy za duże pieniądze Carlitosa lub innych piłkarzy. Sprawy się skomplikowały, Carlitos się zaparł na Legię, miasto wystrzeliło z przerwaniem współpracy w najgorszym możliwym momencie i postawiło nas pod ścianą.


Co gorsza w chwili obecnej wszystkie płatności za stadion będą ściągane przed meczem, a jedno z najpoważniejszych źródeł dochodu jakim są pieniądze z ESA będą leciały bezpośrednio na konto miasta.


Każdy normalny kibic Wisły, nie przygłup, widzi w jak poważnych tarapatach znalazł się klub. Rozumiem krytykę zarządu, jeśli byśmy wydawali bajońskie sumy na piłkarzy i ich kontrakty, ale wcale tak nie było. Jedyne co nasi sternicy zrobili to utrzymali status QUO z przed dwóch sezonów. Możliwe, że finansowo wynik nawet poprawili. Po prostu nie wystarczająco.



Kadra jest znacząco odmłodzona, bardziej perspektywiczna niż 2 lata temu, z większymi szansami na zarobek na piłkarzach w przeszłości. W kierownictwie i dziale szkolenia są ludzie, którzy by się za Wisłę dali pokroić. Także spasuj z tym swoim szczekaniem, bo jak słucham twojego bełkotu to aż klocek zaczyna mnie cisnąć.



Oczywiście można wywalić Panią Sarapatę, Dukat już zrezygnował. A potem za rok wywalić kolejnego prezesa, który z pustego nie naleje. A następnie kolejnego i kolejnego i tak w koło


Ja uważam, że jeśli dogramy ten sezon, sportowo się utrzymamy i nie zaczną odchodzić od nas piłkarze przez opóźnienia w płatnościach to możemy wyjść na tej sytuacji dużo lepiej niż możnaby się spodziewać.
Z minimalnym nakładem finansowym, grając w dużej mierze młodymi piłkarzami. Trzeba trzymać kciuki za klub i w miarę możliwości pomagać, zamiast pieprzyć farmazony na forach i obwiniać wszystkich wokoło za sytuację, która powstała wskutek wierzytelności z czasów Pana Bogusława.

1. To trzeba było liczyć na siebie a nie na dobrą wolę, od tego jest prezes.

2. Chójnie to ty zapodajesz, nie było oczywiste, to po co oni są? Bo ja myślałem, że są żeby znaleźć finansowanie, zapewnić dochód, przynajmniej utrzymać stabilność.
Woleli przeżreć, przeinwestować i okłamać. Sprzedali Carlosa bo nie umieją zarządzać i negocjować, nie potrafią przewidywać, analizować, bajdurzą prawdopodobnie okłamują siebie samych.
Ściągać pieniądze jak to określiłeś z najpoważniejszego źródła będą NA ŻYCZENIE ZARZĄDU

3. Rozumiem, że 70% na pensje dla piłkarzy w naszej sytuacji nie jest wydawaniem bajońskich sum To ile jest? 110? 150?

4. Widzę, że cię ciśnie klocek bo srasz takimi gówno postami co chwile. Fajnie, że są gotowi się pokroić, rada nadzorcza lubi takie klimaty

Panią Farmazon trzeba wywalić i zamienić na Pana Targosza, żeby odzyskać godność i wiarygodność ludzie. To jedyna sensowna droga.
Odpowiedz cytując