czaro napisał(a):

W tym kontekście niestety posty blk i kibica Carlitosa trochę przeszkadzają w rozmowie. Nie, nie można było spłacić stadionu w dwa lata, bo były inne wydatki. Nie, miasto nie zadowoliłoby się spłatą kilkuset tysięcy, bo wyraźnie naciskali na wydojenie Wisły. Ile można to samo powtarzać.
|
No tak były inne wydatki... chociażby utrzymywanie 30-to osobowej kadry zamiast 20-to osobowej, zatrudnienie trenera za 100 tys zamiast za 50 tys no i nie można zapominać o jakże niezbędnych podwyżkach dla zarządu. Zamiast tego wszystkiego w ciągu roku można było spłacić już 1,2 mln długu do miasta. Nikt tu nie mówi o spłacie całego zadłużenia w dwa lata, ale jak miasto widzi że pieniadze u nas są, ale zadłużenia nie zamierzamy spłacać to zadziałali w jedyny rozsądny sposób żeby nas zmusić do płacenia. Pewnie bardzo dobrze też wiedzieli że jeśli odpuszcza i zadowolą się tym 1 mln który dostali to będą to jedyne pieniądze, które od nas dostaną do końca trwania nowo podpisanej umowy na dzierżawę stadionu.