Wyświetl pojedynczy post
Wit.Ek.
Rankingowy ekspert
 
 
Od: 03.2003
Skąd: z Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#58
Stary 21.07.2018, 09:51
funkykoval napisał(a):Wyświetl post
, ustalenie wysokości składek i ich zróżnicowanie może określać uchwała członków stowarzyszenia.....statut powinien określać wysokość minimalną....

3. kwestie płatności składek o których mówi Coglin - wystarczy do deklaracji członkowskiej załączyć upoważnienie do potrącania z konta członka określonej kwoty - już nie ma hasła zapomniałem etc.

4. status pełnoprawnego członka (z mocą podejmowania decyzji i uczestniczenia w Walnych zebraniach) powinny mieć tylko osoby, które dokonują regularnych płatności składek za jakiś okres - np. 6-12 miesięcy - nie ma wówczas możliwości przejęcia stowarzyszenia z marszu przez inne osoby.....

5. W przypadku zebrania odpowiedniej ilości zadeklarowanych członków opłacających składki - a co za tym idzie uzyskaniem konkretnych kwot do wpłaty na rzecz klubu - dyskusja nad wprowadzeniem zmian do statutu Wisła SA, gdzie Zebranie stowarzyszenia miałoby mieć określone uprawnienia.....

6. niezależnie od tego członkowie stowarzyszenia powinni otrzymać jakiś pakiet zniżkowy na ofertę Wisły (oferta sklepowa, bilety) albo na przykład pierwszeństwo przy nabywaniu niektórych usług oferowanych przez klub dzisiaj i w przyszłości ......
1. Opłacanie składek jest obowiązkiem członka stowarzyszenia. Obawiam się, że prawnie niemożliwe jest wprowadzenie różnych obowiązków dla członków stowarzyszenia o tym samym statusie – członka zwyczajnego a więc takiego, który może podejmować decyzje na Walnym Zebraniu. Można wprowadzić tytuły typu członek honorowy, można wprowadzić też dodatkowe ciało opiniująco doradcze takie jak „Rada Szczególnie Hojnych Donatorów” ale obawiam się, że to będzie pierwszy krok do podzielenia ludzi na tych co dużo dają i mało. Z drugiej strony co tu dużo mówić tych którzy szczególnie dużo dają nie opłaca się nie słuchać. To będzie szczególnie trudna kwestia do rozstrzygnięcia ale konieczna

3. Nie wiem czy to byłoby możliwe rozwiązanie w którym stowarzyszenie obciąża rachunek z tytułu składek. Natomiast na pewno jest możliwe że ludzie dają zlecenie stałe w swoim banku co miesięczne zlecenie stałe zapłacenia składki które każdy robi albo jest powszechnym zwyczajem. Poza tym można zawsze pozwolić na to by składki zapłacić z góry za cały rok.

Istnieje tez po prostu zawsze też możliwość by wprowadzić brutalny ale bardzo użyteczny zapis w Statucie że w przypadku trzech nieopłaconych składek członkostwo wygasa… Nikt nie usuwa i nie podejmuje żadnej uchwały o usunięciu po prostu członkostwo wygasa a człowiek oczywiście zawsze po opłaceniu trzech zaległych może być przywrócony do stowarzyszenia.
Oczywiście po drugiej składce by się dostawało przypomnienie o takim zapisie w statucie i jego konsekwencjach….
Nie ma składek za dwa miesiące dostajesz informacje. Po trzech z automatu znikasz z listy socios

4. Zapis o wygasaniu członków którzy nie opłacili sprawę rozwiązuje problem. Ja natomiast proponuje zapis by człowiek po przyjęciu do stowarzyszenia miał okres kandydacki i przez 3 miesiące był członkiem kandydatem i automatycznie po tym okresie stawał się członkiem zwyczajnym uprawnionym do udziału w walnym.
5. Ciekawy temat. No bo jakie uprawnienia, której Władzy miałby mieć podmiot całkiem zewnętrzny…. Natomiast jest rzeczą do rozważenia to byśmy jako socios zaczęli zbierać pieniądze z przeznaczeniem na zakup akcji klubu. Wiadomo, że nie wszystkich ale to rozwiązuje kwestie tego jako kto mielibyśmy mieć wpływ…
6. Jeśli już mieliby otrzymywać to wyłącznie pod warunkiem, że nie odbywać się to będzie kosztem niższych wpływów dla klubu… Nie po to zbieramy pieniądze by klub zmniejszał wpływy za coś co my kupimy po niższej cenie bo jesteśmy w socios….


Hufsa napisał(a):Wyświetl post
Witam wszystkich. Chciałbym podlinkować swój post w innym temacie bowiem wypowiedziałem się tam też na ten temat:
https://wislakrakow.com/forum/showpo...&postcount=146

Idea socios bardzo mi się podoba tylko trzeba do tego podejść profesjonalnie, bo to nie jest łatwy temat
Fajnym pomysłem jest różna wysokość składek - każdy może sobie pozwolić na tyle na ile może.
Zgadzam się też że nie można dawać większych przywilejów za większą składkę bo to trochę słabe, ale:

Może jakieś karty członkowskie:
Srebrna, Złota, Platynowa? Przywileje były by takie same ale przynajmniej byłby jakiś fizyczny powód płacenia większej składki (obok tej 'metafizycznej' czyli większego wspierania klubu)
Tak jak napisałem. Różnicowanie obowiązku wobec tego samego typu członka jest niemożliwe. Możliwe natomiast jest by ktoś oprócz statusu członka zwyczajnego miał jeszcze status członka honorowego, członka donatora itp. Prawo o stowarzyszeniach wprowadza dwie kategorie członków. Członek zwyczajny ten który może wszystko i członek który nim nie jest może mieć wtedy różne nazwy. Członek honorowy, członek wspierający itp. Oczywiście Ci inni członkowie mogą mieć różne obowiązki i różne składki.
Swoją drogą konstrukcja na zasadzie „nie chce przywilejów ale wprowadźmy karty trochę jest niespójna

!!IRIVER!! napisał(a):Wyświetl post
Nie zaangażuję się w kwoty ok. 100 zł/mc bo zwyczajnie dziś mnie na to nie stać, jednak jeśli będzie jakaś opcja mniejszego-symbolicznego dotowania klubu to pewnie się włączę, jednak kibicuję akcji i trzymam za nią kciuki!
Jeśli nie będziesz członkiem stowarzyszenia zawsze będziesz mógł zrobić raz na jakiś czas darowiznę na cele statutowe w dowolnej wysokości a potem jeszcze ją odliczyć od dochodu w swoim picie...


zgrywus napisał(a):Wyświetl post
Założenie stowarzyszenia i OPP to konieczność. Podejrzewam, że jest sporo kibiców, które chętniej wesprą Klub niż fiskusa za pomocą corocznej darowizny.
Rozsądnym wydaje się stworzenie kilku poziomów wpłat.
Konieczne jest szersze rozpromowanie akcji i w obecnych okolicznościach warto podkreślić niezależność od SKWK i Zarządu.

W miarę możliwości pomogę finansowo i organizacyjnie.

Pozdro, Krzysiek
Założenie stowarzyszenia też uważam za konieczność. Status OPP można „dostać” dopiero po dwóch latach działalności i choć to nie jest konieczność to w naszym przypadku byłoby głupotą gdybyśmy po to nie sięgali.
Warto przy tym zauważyć, że teraz byłby dobry czas na zakładanie stowarzyszenia ponieważ formalności potrwają około miesiąca – dwóch. Ponieważ jeśli zarejestrowalibyśmy je w listopadzie to mamy szanse za dwa lata w listopadzie dostać OPP i już dostawać 1% za dwa i pół roku. Jak się zarejestrujemy w styczniu a nie w listopadzie to dopiero 1% będzie za trzy i pół roku i stracimy rok.

spirit napisał(a):Wyświetl post

- działalność w formie stowarzyszenia rejestrowego - taka forma organizacji prawnej jest w mojej ocenie adekwatna do naszych celów i potrzeb;

- działalność wszystkich osób zarządzających / organizujących pracę stowarzyszenia oparta na absolutnej bezpłatności wykonywanej pracy;

- maksymalne ograniczenie kosztów działalności;

- duże, aczkolwiek w granicach rozsądku, zróżnicowanie wysokości składek członkowskich (ktoś wcześniej bardzo słusznie zauważył, że dla jednego możliwą do regularnych wpłat będzie kwota 50 zł, dla innego 100 zł a jeszcze dla innego 1.000 zł - nie twórzmy sobie sami barier), względnie ustalenie tylko składki minimalnej; natomiast już w tym momencie będziemy musieli sobie odpowiedzieć / rozstrzygnąć pierwszy z kilku (jeśli nie kilkunastu) kluczowych problemów - czy stawiamy na egalitaryzm, czy na elitarność stowarzyszenia, o czym będzie świadczyć minimalna kwota miesięcznej składki. W mojej ocenie powinniśmy, przynajmniej na obecnym, początkowym etapie, postawić absolutnie na powszechność, tj. ustalenia kwoty minimalnej składki na kwotę np. 20 zł. Być może w przyszłości dojrzejemy do zmiany w tym zakresie, ale póki co nie powinniśmy się wzbraniać przed pomocą / uczestnictwem w projekcie kogokolwiek, kto chce nam (Klubowi) pomóc;

- absolutna równość wszystkich członków polegająca na kategorycznym zakazie różnicowania statusu poszczególnych członków ze względu na wysokość uiszczanej przez nich składki (żadnych pakietów typu brązowy, srebrny itd.) - nie, wszyscy razem mamy tworzyć to stowarzyszenie w jednym wspólnym celu - wspierania naszego Klubu;

- rozstrzygnięcie trudnej i kontrowersyjnej kwestii: czy niekaralność będzie warunkiem przystąpienia do stowarzyszenia, a jeśli tak to czy będzie to wymóg absolutnej niekaralności czy ograniczonej do pewnej kategorii przestępstw (ten punkt może się wydawać z powszechnością dostępu, ale dla mnie to tylko pozorna sprzeczność);

- ustalenie we współpracy z Klubem określonych bonusów dla socios - wejście na trening, kolacja, spotkanie z drużyną, zarządem, pierwszeństwo w zakupie biletów, karnetów, pamiątek, konferencje, eventy etc., a więc przede wszystkim w formie, która nie ma charakteru ulgi / zniżki majątkowej, przy czym takie finansowe bonusy również powinny funkcjonować, z tym zastrzeżeniem, że decyzja o skorzystaniu z nich powinna zostać pozostawiona do indywidualnej decyzji każdego członka (czym innym jest bowiem sytuacja, gdy ktoś ma węża w kieszeni - a pamiętajmy, że naszym celem powinno być w pierwszej kolejności wsparcie finansowe Klubu - a czym inna jest sytuacja, gdy ktoś nie może sobie pozwolić na zakup meczówki za 200 zł, ale powiedzmy te 150 zł jeszcze, po kłótni z mężem / żoną / dziewczyną / chłopakiem itd., będzie w stanie uzbierać).


Zapomnijmy również póki co o podnoszonym postulacie wprowadzenia delegata do władz Klubu. Sami nie wiemy, co z tego wykiełkuje, skupmy się w tym momencie na kwestiach organizacyjnych i promocyjnych, a na rozmowy o wprowadzeniu przedstawiciela stowarzyszenia do Klubu (i jeśli już to do RN, a nie do Zarządu) przyjdzie czas.
Jestem za tym by stowarzyszenie opierało swoją działalność na społecznej pracy członków ale dla realizacji celów mogło zatrudniać osoby…
Wierzcie mi znam się na stowarzyszeniach i jak będziemy mili tysiąc osób płacących składki to ktoś musi sprawdzać czy wszyscy płacą, później to księgować, sprawdzać czy wpłynęło na konto jak było polecenie zapłaty i przyjmować kwitki od nie wiadomo kogo.
Wiadomo jako się da coś zrobić za darmo niech będzie to podstawą ale bez porządku w finansach możemy się narazić na problemy finansowe, które pogrzebią naszą wiarygodność bez której nic nie zbierzemy. My musimy być przejrzyści i transparentni finansowo a nie za darmo robić wszystko… Nie opłaca się narażać wiarygodności w imię taniej pokazówki jacy jesteśmy społeczni. Bądźmy profesjonalni i wiarygodni a nie tani…
O zróżnicowaniu składek pisałem już. Darowizna na cele statutowe zawsze jest dobrowolna i każdy może… Możemy mieć listę darczyńców i im szczególnie dziękować. Możemy im nadawać tytułu członków donatorów bo płaca coś więcej ale członek zwyczajny zawsze płaci tyle samo. Zresztą ta równość polega na tym że wszyscy jesteśmy członkami zwyczajnymi.
Kwestia skazanych… Zarzut kogoś kto chce nam przywalić w stylu, „że przyjmujemy pieniądze od przestępców by potem przekazać to klubowi, którym rządzą kibole” mógłby stowarzyszeniu zaszkodzić a w szczególności naszej wiarygodności… Sprawa trudna do rozważenia….
Bonusy dla socios… Po pierwsze niech klub nie traci robiąc coś dla nas. Po drugie niech bonusy nas nie dzielą. Bo jeśli klub zaproponuje nam SKYBOX dla 10 osób a nas jest tysiąc to jak wybierzemy szczęśliwców ? Jedynie poprzez losowanie bym tolerował bo nic innego nie będzie sprawiedliwe i tez powinno być ono transparentne by nikt nie zarzucał nam, że losowanie losowaniem a i tak dostają CI co mają dostać.
Delegaci do klubu to przyszłość. Jak zobaczymy co my dajemy klubowi to wtedy będziemy coś myśleć co my od klubu chcemy…
Odpowiedz cytując