nesta napisał(a):

Szkoda, że Wisła nie jest w stanie zrobić najmniejszego choćby ruchu w stronę kibiców, aby poprawić wizerunek klubu.
Zarząd właściwie zapadł się pod ziemię, nie udziela się nawet za pośrednictwem swoich tub w postaci Karcza i Knury. Bardzo mnie dziwi, że taki Dukat nie jest w stanie podać się do dymisji, a klub zorganizować konferencji z planami na przyszłość. Panuje bezkrólewie, kibice próbują brać sprawy w swoje ręce.
Zarząd poszedł w opcję przeczekania, schowania się w obliczu negatywnych nastrojów. W moim odczuciu to błąd, bo znów powstaje wrażenie, że klub wyciąga pieniądze nie dając nic w zamian (dla mniej zainteresowanych kibiców, a tacy musieliby się włączyć aby akcja przyniosła jakieś zauważalne pieniądze). A tu trzeba bardzo mocno PR-owo działać. Biletów na jutro z karnetami sprzedano 6500...
|
Ale co im da to przeczekanie? Zarząd myśli, że kibice za miesiąc będą mieli amnezję? Zapomną?
Nie.
Będzie jeszcze gorzej. Następne podziały, niedomówienia, domysły, oczernianie, bojkotowanie. To nic nie da. Trzeba wyjść do kibiców, powiedzieć jaka jest prawdziwa sytuacja klubu, a nie zmyślać. Wytłumaczyć podejmowane decyzje, bo kiedyś musi to nastąpić, a nie zostawiać wszystko na pastwę losu i kibiców, którzy sami organizują zbiórki na jego przetrwanie. Nam wszystkim należą się jakieś słowa wytłumaczenia, nie można w takiej sytuacji się schować.