Wniosek na podstawie tytułu?
Czy na podstawie wywiadu?
Cytat:
- Wspominał Pan w wywiadach, że jako młody chłopak taki zawód przeżył Pan w Legii Warszawa. Poszło o zamieszanie związane z Pana pobytem w Fulham Londyn. Nie ukrywał Pan, że miał do Legii żal o to, że zażyczyła sobie wysokiej kwoty za wyszkolenie, w efekcie nie chciał Pan podpisać już w Warszawie kontraktu.
- Została delikatna zadra. Ale to już taki świat. Ja zawsze miałem pewne wartości, których starałem się trzymać, bez względu na to, czy jestem w dobrej sytuacji finansowej czy słabej. Myślałem kiedyś, że wszyscy powinni tak funkcjonować. A przeliczyłem się trochę. Liczyłem, że jeżeli ktoś daje ci słowo i mówi: najważniejszy jest dla nas twój rozwój, to nie będzie w takiej sytuacji robić problemów. Sprawy potoczyły się inaczej. Nie mam jednak obecnie żalu do Legii, bo wszystko tworzą ludzie i w Legii już pracują inne osoby. Byłoby więc głupotą, gdybym teraz mówił, że mam do klubu wielki żal. Raczej wobec konkretnych osób, które wtedy podejmowały takie decyzje, a nie inne.
- Ostatnio pojawiły się pogłoski, że Legia sobie o Panu âprzypomniałaâ. Przy okazji transferu Carlitosa do Warszawy, były plotki, że chętnie ściągnęliby również Pana. Jak Pan na to zareagował?
- Jeśli chodzi o Legię, to zainteresowanie było tylko wtedy, gdy wracałem z
Niemiec i szukałem klubu w Ekstraklasie. A jeśli chodzi o te aktualne informacje, to tyle wiem, co przeczytam w Internecie. Ze mną nikt nie rozmawiał na ten temat. Wiadomo, że wokół klubu dzieją aktualnie różne rzeczy, Wisła jest w takiej, a nie innej sytuacji. Ludzie w związku z tym doszukują się różnych rzeczy. Ale ja nic więcej na ten temat nie wiem.
- Kiedyś mówił Pan, że jako młody chłopak traktował Pan grę w Legii jako spełnienie marzeń. Teraz warszawski klub też może być âobiektem westchnieńâ młodych zawodników, ze względu na możliwości, jakie oferuje. Choć z drugiej strony o regularną grę łatwiej młodym piłkarzom właśnie w klubach spoza ligowego topu.
- Legia to oczywiście wielki klub. I skłamałbym mówiąc, że nie robi wrażenia to, jacy piłkarze tam grają, ile ten klub ma mistrzostw Polski zdobytych itd. Ale jest mi dobrze tu, gdzie jestem teraz. Na razie nie zastanawiam się nad podejmowaniem kolejnych ruchów. A co do Legii, to nie wiem, zobaczymy jak to będzie w przyszłości. Aktualnie nie ma żadnego tematu.
Bo jak dla mnie tu nie ma miłości do Legii, tylko ostrożne i wyważone wypowiedzi w tej kwestii.
Facet nie jest wychowankiem Wisły, żeby coś stanowczo deklarować, więc zluzowałbym na Twoim miejscu.